🛫 Przeczytaj więcej o infobiznesie, wiedzy finansowej, rozwoju osobistym. Biznes internetowy, biznes w Internecie, inwestycje, zarobki, zawody, opłacalne inwestycje, depozyty. Historie sukcesu, samorozwój, rozwój osobisty.

Gospodarka postindustrialna – jak szybko się w niej wzbogacić

3

Gospodarka jest podstawą rozwoju krajów, państw, przedsiębiorstw i ludzi. Mogłoby się wydawać, że to coś w całości, ale w rzeczywistości tak nie jest. W rzeczywistości gospodarka jest niejednorodna, ponieważ składa się z sektorów. W ramach gospodarki zwyczajowo wyróżnia się 5 sektorów: podstawowy, drugorzędny, trzeciorzędowy, czwartorzędowy i pięć. W gospodarce niektórych krajów występują wszystkie sektory, w tym gospodarka postindustrialna, podczas gdy w innych tylko kilka.

Ale to nie wszystko, ponieważ gospodarka ma poziomy, które są związane z poziomami rozwoju cywilizacji. Do tej pory na tej podstawie zwyczajowo wyróżnia się 7 poziomów gospodarki: neolityczny, wczesnoklasowy, antyczny, średniowieczny, wczesnoprzemysłowy, przemysłowy i postindustrialny. W takiej czy innej formie gospodarka światowa jako całość jest reprezentowana zarówno przez różne sektory, jak i różne poziomy.

W niektórych miejscach, na przykład w głuchych plemionach amazońskich, nadal panuje gospodarka neolityczna, a w niektórych miejscach, np. w krajach rozwiniętych, istnieje już gospodarka postindustrialna. Niektóre kraje mają dobrze określony poziom gospodarki, a niektóre znajdują się w fazie przejściowej. Stąd różnica w wielkości PKB, jaki może powstać w danej gospodarce.

Dlaczego konieczne było podzielenie gospodarki na sektory i poziomy? Trzeba było dokonać podziału, aby zobaczyć możliwości i możliwości gospodarki danego kraju na świecie, a także możliwości biznesowe w gospodarce tego kraju. Dzięki temu podziałowi wiadomo, jaka jest gospodarka danego kraju, na jakim jest poziomie, jakie sektory są w nim rozwinięte, a które nie i jaki rodzaj biznesu jest możliwy w takim kraju.

Jeśli chodzi o sektory, wiele krajów ma różne sektory w strukturze swojej gospodarki. Ale jeśli chodzi o poziomy, to sytuacja tutaj jest bardzo ciekawa, bo są kraje, w których jest tylko jeden poziom gospodarki, ale są też kraje, w których jednocześnie współistnieje kilka poziomów gospodarki. W związku z tym jednocześnie współistnieją przedsiębiorstwa reprezentujące różne sektory.

Dziś mamy 5 sektorów i 7 poziomów gospodarki

W takich krajach niektóre firmy działają tak, jakby były jeszcze w neolicie, podczas gdy inne firmy już rozumieją, że nadeszła gospodarka postindustrialna i działają na tym poziomie. Jednak pierwszym powodem, dla którego gospodarka powinna być podzielona na sektory, jest to, że w różnym czasie podstawą, innymi słowy, lokomotywą, która ciągnęła gospodarkę światową jako całość i gospodarki różnych krajów, były różne sektory i poziomy. To bardzo ważny punkt.

Dziś mamy 5 sektorów i 7 poziomów gospodarki, co oznacza 35 segmentów gospodarki. W każdym z nich biznes może spróbować swoich sił z różnym prawdopodobieństwem sukcesu. Prawdopodobieństwo sukcesu wzrasta, jeśli biznes próbuje się sam w branży i na poziomie, który jest dostępny w kraju.

Jednak wielkość sukcesu wzrasta, wręcz przeciwnie, jeśli robi się biznes w ramach nowego poziomu, którego jeszcze nie ma w kraju. Na przykład, jeśli potrzebujesz gwarancji sukcesu, to bardzo głupio oferować produkty gospodarki postindustrialnej w ramach neolitu, bo nikt ich nie będzie potrzebował, będziesz musiał bardzo się postarać, aby stworzyć na nie popyt. Potrzebne będą tylko produkty neolityczne.

Bardzo trudno jest stworzyć nowy poziom i te sektory, które nie istnieją, ale jednocześnie jest to bardzo interesujące i może bardzo opłacalne, jeśli masz szczęście. Z reguły miliarderem zostaje ten, kto tworzy biznes w jakimś sektorze nowego poziomu gospodarki. Jest wiele przykładów, począwszy od Johna Rockefellera, przez Billa Gatesa, a skończywszy na Marku Zuckerbergu. Wszyscy ci ludzie stali u początków nowych biznesów na nowych poziomach gospodarki.

Gospodarka światowa zaczęła się od poziomu neolitu i sektora pierwotnego. Kiedyś był to główny sektor gospodarki światowej, kiedyś praca w tym sektorze i inwestycje w niego były najbardziej opłacalne i opłacalne. W tamtych czasach była to gospodarka postępowa, ale w porównaniu z gospodarką nowoczesną była to gospodarka prymitywna. Ludzkość przez długi czas żyła prymitywnie, co oznacza, że ​​jej przedstawiciele polowali i zbierali wszelkiego rodzaju rośliny.

Podstawą była wówczas sama natura, czyli wszystko, co w naturze było, można było skonsumować. Jednocześnie prymitywne były również technologie – możliwość polowania i zbierania wszelkiego rodzaju roślin. Następnie wynaleziono różne narzędzia, które umożliwiły uprawę ziemi na masową skalę, a to doprowadziło do powstania nowego poziomu gospodarki, który stał się jej podstawą. To właśnie w tym nowym sektorze produkowano wówczas główny produkt.

Po co nam gospodarka postindustrialna

Po tym nastąpiło wynalezienie coraz to nowych narzędzi i technologii, a co za tym idzie, przejścia na nowe poziomy. W ten sposób pojawił się poziom przemysłowy i przemysł, który stał się nową podstawą, ponieważ główny produkt został wyprodukowany w przemyśle. Pod koniec XX wieku zaczęły pojawiać się technologie pozwalające na masową generację i, co najważniejsze, wprowadzanie nowych pomysłów, co doprowadziło do powstania nowej bazy ekonomicznej i nowego poziomu gospodarki zwanego gospodarką postindustrialną.

Gospodarka postindustrialna – jak szybko się w niej wzbogacić

Produktem postindustrialnej gospodarki jest idea. Oczywiste jest, że nowe pomysły były generowane i wdrażane wcześniej, ale przy starych technologiach było to bardzo pracochłonne zadanie, które wymagało dużych nakładów finansowych i dlatego niewiele osób to robiło. Zasadniczo wszyscy po prostu kopiowali pomysły innych ludzi. Jednak pojawienie się nowych technologii umożliwiło uruchomienie generowania i wdrażania nowych pomysłów.

Początkowo ten poziom gospodarki był bardzo słaby, ale potem zaczął zajmować coraz mocniejsze pozycje, aż w końcu znaczenie tego sektora osiągnęło masę krytyczną i zaczęło miażdżyć inne sektory. To wydarzenie wydarzyło się całkiem niedawno, każdy z nas był jego świadkiem. Mówimy o 2008 roku, kiedy to odbyło się wydarzenie, które zostało sformalizowane tak, aby nie przyciągać niepotrzebnej uwagi widzów i potencjalnych konkurentów jak światowy kryzys finansowy i gospodarczy.

W rzeczywistości w 2008 roku przedstawiciele nowej gospodarki przejęli władzę finansową i skierowali pieniądze na postindustrialny poziom gospodarki, skutecznie wykrwawiając inne sektory, które nie miały pieniędzy i które miały kłopoty. W rzeczywistości przecież ilość pieniędzy w gospodarce światowej nie zmniejszyła się, po prostu została wysłana tam, gdzie powiedzieli nowi właściciele, których nie interesują przeszłe poziomy gospodarki, bo stały się nieopłacalne i zamieniły się w infrastrukturę dla nowa gospodarka.

Gospodarka postindustrialna, jak każda inna, wymaga surowców. Ma też własne specyficzne surowce. Może wydawać się to trochę dziwne, ale takimi surowcami są ludzie, bo to ludzie są wprowadzani w nowe idee i to ludzie kreują konsumentów. Najciekawsze jest to, że im więcej osób zostanie przedstawiony pomysł, tym więcej osób będzie potrzebnych.

Innymi słowy, rozwój gospodarki postindustrialnej doprowadzi do tego, że największą wartością będą właśnie ludzie, których trzeba będzie chronić, pielęgnować i pielęgnować, aby nie przegrać konkurencji. Nie będą już walczyć o rynki, nie o źródła cennych zasobów naturalnych, ale o ludzi.

Jedną z technologii pracy z pomysłami jest noomarketing.

Oczywiste jest, że metody walki będą zupełnie inne, można powiedzieć humanitarne, bez ofiar w ludziach. Jednocześnie z uwagi na to, że ryba szuka tam, gdzie jest głębiej, a człowiek tam, gdzie jest lepiej, to właśnie stworzenie jak najlepszych warunków dla ludzi będzie sposobem na rywalizację, bo jeśli gdzieś ludność żyje kiepsko, pospieszy tam, gdzie będzie lepiej.

Spadek liczby ludności doprowadzi do obniżenia poziomu konkurencyjności kraju, ponieważ spadnie zdolność do realizacji pomysłów. Spadek będzie trwał do czasu, gdy kraj, w którym rząd nie zapewnia odpowiedniego standardu życia, zostanie wchłonięty przez bardziej udanego sąsiada lub do czasu, gdy opuści go cała populacja. Zgodnie z powyższym w nowych warunkach będą musiały pracować nie tylko państwa, ale i firmy, a w niektórych miejscach już.

Jednocześnie przetrwają tylko ci, którzy nauczą się tworzyć produkt gospodarki postindustrialnej. Zupełnie nowa era, o ile oczywiście nie zdarzy się jakaś globalna siła wyższa, nadejdzie już niedługo, najprawdopodobniej w latach 2020-2025, tj. firmom i stanom zostało tylko 5-10 lat na reorganizację w nowy sposób. Jeśli nie masz czasu na odbudowę, ruina nie będzie dla nich najgorszą perspektywą.

Tylko te firmy i państwa będą mogły się odbudować, które opanują technologie, dzięki którym będzie można tworzyć i promować główny produkt nowego poziomu gospodarki – idee. Najważniejsza jest tu szybkość przejścia na nowy poziom. Kto pierwszy odbuduje, jako pierwszy zdobędzie klientów. Reszta klientów może nie wystarczyć.

Jedną z technologii pracy z pomysłami jest noomarketing. Noomarketing to technologia, która pozwala na przeprowadzenie całego cyklu pracy z pomysłami, od wygenerowania pomysłu, w tym stworzenia silnej marki, a skończywszy na stworzeniu na jej podstawie rynku sprzedaży. Wiele znanych firm pracuje nad technologiami podobnymi do noomarketingu, które już zdały sobie sprawę, że postindustrialna gospodarka to rzeczywistość.

Lepiej zacząć naukę noomarketingu już teraz. Wynika to z faktu, że jedna teoria to za mało, potrzebne jest też doświadczenie w jej stosowaniu. Teoria może być dostępna dla każdego i trudno na czymś wygrać, ale ilość doświadczenia może być inna i to będzie czynnik decydujący, innymi słowy, zawsze wygra ten, kto ma więcej doświadczenia. W związku z tym im wcześniej zaczniesz, tym więcej możesz zdobyć doświadczenia. Im więcej masz doświadczenia, tym wyższy będzie twój poziom konkurencyjności.

Źródło nagrywania: noomarketing.net

Ta strona korzysta z plików cookie, aby poprawić Twoje wrażenia. Zakładamy, że nie masz nic przeciwko, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuję Więcej szczegółów